fbpx

 

W lipcu ubiegłego roku Marcin Kubiczek został mianowany przez sąd syndykiem masy upadłości Getin Noble Banku. W ramach swojej roli pełni teraz funkcję przeciwnika procesowego wobec Kredytobiorców posiadających kredyty we frankach szwajcarskich, którzy wnieśli pozwy przeciwko bankowi, domagając się uznania umów kredytowych za nieważne oraz zwrotu środków. Działania syndyka budzą jednak wiele kontrowersji, które komentują pełnomocnicy Frankowiczów Getin Noble Banku.

Syndyk Getin Noble Banku na celowniku

Po ogłoszeniu upadłości banku, sądy automatycznie zawieszają sprawy dotyczące roszczeń finansowych, gdyż te wchodzą w skład masy upadłości. Kontrowersyjna pozostaje jednak kwestia postępowań mających na celu ustalenie ważności umowy kredytowej. Syndyk uważa, że takie sprawy również powinny być zawieszone. Z kolei prawnicy reprezentujący Frankowiczów Getin Noble Banku twierdzą, że nawet długo trwająca upadłość nie powinna przeszkadzać w kontynuowaniu tych postępowań w sądach cywilnych, ponieważ daje to ich Klientom możliwość uwolnienia się od zobowiązań kredytowych i hipotek.

syndyk na celowniku

Doktor Jacek Czabański sugeruje, że działania syndyka Marcina Kubiczka mają ukryte motywy. Na blogu dotyczącym pomocy Frankowiczom, prowadzonym przez jedną z kancelarii oskarżył syndyka o „podejrzane interesy” i „rażący konflikt interesów”. Według niego, syndyk GNB wykorzystuje środki upadłego banku na zamawianie licznych opinii prawnych i składanie wniosków o zawieszenie postępowań w sądach. Dodatkowo syndyk angażuje się w wiele procesów z Klientami, w których sądy zazwyczaj przyznają rację Frankowiczom Getin Noble Bank, oraz składa apelacje mimo ich minimalnych szans na sukces.

Czabański podkreśla, że syndyk ponosi wysokie koszty sądowe i prawne, które obciążają masę upadłościową, zmniejszając środki dostępne dla wierzycieli. Zwraca uwagę również na konflikt interesów, bowiem kancelaria, która przekazuje syndykowi opinie, jest jedynym akcjonariuszem spółki, w której syndyk Marcin Kubiczek pełni funkcję prezesa zarządu.

Biegły powinien zadecydować czy istnieje konflikt interesów

Prawnicy zaznajomieni z sytuacją Getin Noble Bank, którzy analizują zarzuty wysuwane w stosunku do syndyka mają odmienne zdanie.

Izabela Kałużyńska z Kałużyńska i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych podkreśla, że powiązania syndyka z kancelarią sporządzającą opinie nie jest niczym zaskakującym. Wynika to z faktu, że w celu przeprowadzenia sprawnego i skutecznego postępowania upadłościowego, niezbędne jest wsparcie ekspertów. Izabela Kałużyńska dodaje również, że współpraca z dobrze znaną kancelarią zawsze przebiega sprawniej i niekoniecznie wskazuje na konflikt interesów.

kancelaria frankowa Poznań

Na brak konfliktu interesów wskazują również inni prawnicy, którzy podkreślają, że syndyk z jednej strony reprezentuje interesy Frankowiczów Getin Noble Banku, a jednocześnie występuje przeciwko nim w sprawach dotyczących ustalenia nieważności umów kredytowych. Pełnomocnicy, którzy również prowadzą sprawy Kredytobiorców upadłego banku, podkreślają, że nie widzą oczywistego konfliktu interesów. Niemniej jednak wszystko zależy od tego, czy wynagrodzenie syndyka w spółce restrukturyzacyjnej oraz wynagrodzenie kancelarii sporządzającej opinie zostały ustalone na zasadach rynkowych. Dlatego wskazują, że w tej kwestii niezbędna byłaby opinia biegłego, który może określić wysokość rynkowych wynagrodzeń.

Syndyk za czy przeciwko Frankowiczom?

W kwestii prowadzonej przez syndyka strategii prowadzenia spraw frankowych, prawnicy reprezentujący Frankowiczów Getin Noble Banku mają odmienne opinie. Jedni wskazują, że początkowe zapewniania syndyka wskazywały na to, że będzie on zmierzał do szybkiego i efektywnego zamykania spraw sądowych, a także minimalizacji związanych z tym kosztów. Obecnie jego zapewnienia nie pokrywają się z oczekiwaniami prawników, którzy zaznaczają, że syndyk prowadzi działania, które celowo przedłużają postępowania sądowe, w tym m.in. wnosi kosztowne środki zaskarżenia oraz wnioski o zawieszenie postępowań. Podkreślają, że lepszym rozwiązaniem byłoby proponowanie przez syndyka ugód, gdyż obecnie podejmowane działania prowadzą do ciągłego zmniejszania masy upadłościowej, czyli potencjalnych środków, które mogłyby być przeznaczone dla wierzycieli.

Z tą opinią nie zgadza się Izabela Kałużyńska, w której ocenie syndyk działa zgodnie z tym, jak rozumie interes upadłego. Komentarza w tej kwestii udzieliła dla Gazety Dziennika Prawnej:

Tak jak każdy pełnomocnik, broni swojego Klienta do końca. Nie może wszystkich spraw frankowych po prostu zamknąć, proponując Klientom ugody, tak jak to zrobiły niektóre banki. Mogłoby to zostać zakwestionowane jako działanie ze szkodą dla masy upadłości.

Adwokat Izabela Kałużyńska

Kałużyńska i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych

Dodaje, że oprócz aspektów finansowych należy uwzględnić również inne czynniki, ponieważ unieważnienie umowy kredytowej zawartej przed kilkunastoma laty wiąże się ze skomplikowanym wstecznym korygowaniem ksiąg. Niemniej jednak z punktu widzenia posiadaczy kredytów frankowych istotne jest, aby roszczenie o unieważnienie umowy było rozpatrywane przez sąd merytoryczny, a nie w trakcie wieloletniego postępowania upadłościowego.

zwrot pieniędzy

Co więcej, zarówno syndyk jak i przedstawiciele kancelarii sporządzającej opinie wskazują, że podane zarzuty są bezpodstawne podkreślając, że spółka, której prezesem jest Marcin Kubiczek powstała jeszcze przed powołaniem go na syndyka upadłego Getin Noble Banku. Wskazują, że sugerowanie rzekomego konfliktu interesów jest próbą odwrócenia uwagi od przyczyn upadłości banku.

author avatar
Marzena