Roszczenia frankowiczów po latach zaczęły masowo kończyć się korzystnymi wyrokami, dlatego banki zaczęły sięgać po dodatkowe instrumenty procesowe. Jednym z nich jest zarzut zatrzymania, który – choć teoretycznie dopuszczalny – coraz częściej staje się narzędziem opóźniania wypłaty należnych kwot. Warto więc zrozumieć, jak banki wykorzystują zarzut zatrzymania w sprawach frankowych i jak się przed nim bronić?
Dlaczego banki podnoszą zarzut zatrzymania?
Aby odpowiedzieć na pytanie, jak banki wykorzystują zarzut zatrzymania w sprawach frankowych i jak się przed nim bronić? Trzeba najpierw wyjaśnić mechanizm działania samego zarzutu. Bank podnosi go w sytuacji, gdy obawia się, że po prawomocnym unieważnieniu umowy wypłaci frankowiczowi zwrot nienależnie pobranych świadczeń (rat, prowizji, składek), a sam nie odzyska od konsumenta kwoty kapitału. W praktyce oznacza to, że:
- bank żąda, aby sąd uzależnił wypłatę pieniędzy klientowi od zwrócenia przez niego nominalnego kapitału,
- celem banku jest zatrzymanie środków oraz zablokowanie naliczania odsetek za opóźnienie.
Dlatego w wielu sprawach frankowych instytucje finansowe powołują się na ten środek niemal automatycznie, niezależnie od realnych podstaw prawnych.
Jak banki wykorzystują zarzut zatrzymania w sprawach frankowych? Kluczowe argumenty procesowe
Wielu frankowiczów obawia się, że zarzut zatrzymania może znacząco pogorszyć ich sytuację procesową. I faktycznie, w zależności od składu sądu – może to skomplikować sytuację procesową kredytobiorców jednak istnieją sposoby obrony.
1. Brak równowartości świadczeń stron
Banki często ignorują fakt, że świadczenia stron nie są równoważne. Konsument przekazuje bankowi raty, odsetki, prowizje oraz inne koszty, podczas gdy bank wypłaca jednorazowo kapitał. Z tego powodu wiele sądów uznaje, że zarzut zatrzymania jest nieproporcjonalny, co prowadzi do jego nieuwzględnienia.
2. Opóźnienie podnoszenia zarzutu
W najnowszym orzecznictwie pojawia się pogląd, że jeżeli bank podnosi zarzut zbyt późno – np. dopiero po wydaniu wyroku unieważniającego umowę – powinien on zostać oddalony z powodu nadużycia prawa podmiotowego. Zarzut potrącenia powinno się składać wyłącznie w terminach wskazanych przez Ustawodawcę.
3. Sprzeczność z ochroną konsumenta
Część sądów podkreśla, że zarzut zatrzymania nie może być stosowany w sposób, który niweluje efekt ochrony konsumenta wynikający z dyrektywy 93/13. To szczególnie ważny argument w sytuacji, gdy bank próbował wykorzystać swoją przewagę informacyjną w trakcie trwania umowy.
Czy strategia procesowa ma znaczenie?
Doświadczenie kancelarii specjalizujących się w sporach frankowych pokazuje, że odpowiednio przygotowany pozew oraz świadome reagowanie na roszczenia banku pozwala zabezpieczyć interesy klienta. Dlatego w każdym pozwie powinny znaleźć się argumenty odnoszące się do:
- nadużycia prawa przez bank,
- relacji między zarzutem zatrzymania a odsetkami za opóźnienie,
- sprzeczności zarzutu z funkcją ochronną prawa konsumenckiego.
W wielu sprawach sądy – również apelacyjne – wskazują, że zarzut zatrzymania nie może być używany wyłącznie jako taktyka procesowa banku, której celem jest odsunięcie w czasie wypłaty środków.
Jak banki wykorzystują zarzut zatrzymania w sprawach frankowych i jak się przed nim bronić? | Podsumowanie
się przed nim bronić? To kluczowy element strategii frankowicza. Choć banki traktują ten środek jako standardowy sposób na opóźnianie wypłat, istnieją metody jego podważenia, gdy stan faktyczny sprawy na to pozwoli. Doświadczenie kancelarii takich jak Kałużyńska, Sokołowska i Wspólnicy pokazuje, że właściwa argumentacja procesowa i powołanie się na ochronę konsumenta pozwalają zakwestionować zarzut zatrzymania.
Czy zarzut zatrzymania może uniemożliwić odzyskanie pieniędzy od banku?
Nie. Zarzut zatrzymania nie blokuje ostatecznego odzyskania środków, a jedynie może opóźnić ich wypłatę. Sądy coraz częściej uznają go za nadużycie prawa, zwłaszcza gdy bank podnosi go mechanicznie. Przy właściwej strategii procesowej zarzut zatrzymania nie wpływa na ostateczny wynik sprawy.
Czy wszystkie banki podnoszą zarzut zatrzymania?
W zdecydowanej większości tak. Zarzut ten stał się standardową taktyką procesową, ponieważ banki liczą na ograniczenie odsetek należnych frankowiczowi.
Treść artykułu: Zespół Kancelarii Adwokatów i Radcow Prawnych Kałużyńska, Sokołowska i Wspólnicy sp. k.
