W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej widać zmianę podejścia sądów powszechnych do spraw dotyczących służebności przesyłu i zasiedzenia. Jeszcze kilka lat temu orzecznictwo często sprzyjało przedsiębiorstwom przesyłowym, które powoływały się na wieloletnie korzystanie z cudzych gruntów jako podstawę do nabycia uprawnień kosztem właścicieli nieruchomości. Dziś jednak coraz częściej sądy dostrzegają konieczność silniejszej ochrony prawa własności oraz ścisłej interpretacji przepisów ograniczających prawa właścicieli. Można odnieść wrażenie, że spory o służebność przesyłu zaczynają wyraźnie przechylać się na stronę właścicieli nieruchomości. 

Orzeczenie Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z 29 kwietnia 2026 r. (sygn. IV Ca 248/17) może okazać się jednym z ważniejszych rozstrzygnięć ostatnich lat w sprawach dotyczących służebności przesyłu i zasiedzenia. Sąd nie tylko oddalił wniosek przedsiębiorcy przesyłowego o stwierdzenie zasiedzenia, ale również w sposób bardzo wyraźny zakwestionował możliwość przyjmowania, że do zasiedzenia służebności przesyłu mogło dojść jeszcze przed 3 sierpnia 2008 r., czyli przed formalnym wprowadzeniem tej instytucji do Kodeksu cywilnego. 

Przełomowe stanowisko sądu a spory o służebność przesyłu

To stanowisko ma ogromne znaczenie praktyczne dla tego, jak dziś wyglądają spory o służebność przesyłu. Przez lata przedsiębiorstwa przesyłowe bardzo często powoływały się na zasiedzenie jako podstawę do legalizacji korzystania z cudzych nieruchomości bez konieczności wypłaty wynagrodzenia właścicielom gruntów. W wielu sprawach argument ten opierał się na koncepcji utożsamiania służebności przesyłu ze służebnością gruntową o podobnej treści.

Warszawski Sąd Okręgowy wyraźnie odciął się od takiej wykładni, co ma bezpośredni wpływ na spory o służebność przesyłu w całym kraju. W uzasadnieniu podkreślono, że służebność gruntowa i służebność przesyłu są odrębnymi instytucjami prawnymi, a przepisy ingerujące w konstytucyjnie chronione prawo własności powinny być interpretowane ściśle, a nie rozszerzająco. To niezwykle istotny kierunek argumentacji, ponieważ dotyka samego fundamentu wielu sporów o służebność przesyłu.

Ochrona prawa własności w sporach o służebność przesyłu

Sąd zwrócił również uwagę na aspekt, który przez długi czas pozostawał na dalszym planie, w sporach o służebność przesyłu tj. element przewidywalności prawa i ochrony obywatela przed nadmiernie rozszerzającą interpretacją przepisów.

Właściciele nieruchomości przed 2008 r. nie mieli podstaw, by zakładać, że przeciwko nim może biec termin zasiedzenia służebności, która formalnie jeszcze nie istniała w systemie prawnym. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do bardzo daleko idącego ograniczenia prawa własności oraz naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony obywatela wobec państwa i stanowionego prawa.

W praktyce oznacza to, że wielu właścicieli nieruchomości w sporach o służebność przesyłu może dziś podważać argumentację przedsiębiorstw przesyłowych opartą wyłącznie na upływie czasu i wieloletnim korzystaniu z gruntu.

Electric power lines stretch across the sky with a lattice transmission tower on the right against a cloudy blue sky.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego i rozproszona kontrola konstytucyjna

Na szczególną uwagę zasługuje także fakt, że Sąd powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16). Co istotne, mimo braku publikacji tego orzeczenia w przewidzianym trybie, Sąd uznał, że nie może to prowadzić do pozbawienia obywateli prawa do rzetelnego rozpoznania ich spraw.

W praktyce zastosowano więc mechanizm tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjnej, samodzielnie oceniając zgodność określonej wykładni prawa z Konstytucją. To bardzo ważny sygnał dla uczestników podobnych postępowań, zwłaszcza w sytuacji, gdy sądy w sporach o służebność przesyłu coraz częściej odwołują się bezpośrednio do standardów konstytucyjnej ochrony prawa własności.

Czy zmiana linii orzeczniczej może mieć znaczenie dla właścicieli gruntów?

Coraz więcej orzeczeń pokazuje, że dotychczasowa praktyka w sprawach infrastruktury przesyłowej zaczyna się zmieniać, co bezpośrednio wpływa na spory o służebność przesyłu. Dla właścicieli nieruchomości może to oznaczać realną szansę na kwestionowanie zarzutów zasiedzenia oraz dochodzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej analizy, zarówno pod kątem historii nieruchomości, jak i dokumentacji dotyczącej urządzeń przesyłowych. W praktyce spory o służebność przesyłu zaczynają pokazywać, że samo wieloletnie istnienie infrastruktury na gruncie nie oznacza automatycznie utraty praw przez właściciela. 

Czego dotyczą spory o służebność przesyłu?

Spory o służebność przesyłu dotyczą sytuacji, w których na prywatnej nieruchomości znajdują się urządzenia infrastrukturalne, takie jak linie energetyczne, gazociągi czy sieci telekomunikacyjne. Konflikt powstaje najczęściej wokół tego, czy przedsiębiorstwo ma prawo z nich korzystać i na jakich zasadach.

Kto bierze udział w takich sporach?

W sporach o służebność przesyłu uczestniczą zazwyczaj właściciele nieruchomości oraz przedsiębiorstwa przesyłowe, które eksploatują infrastrukturę znajdującą się na ich gruntach.

Czy spory o służebność przesyłu można rozwiązać polubownie?

Tak, w wielu przypadkach możliwe jest zawarcie porozumienia między właścicielem a przedsiębiorstwem. Część sporów o służebność przesyłu kończy się ugodą.

Treść artykułu: Zespół Kancelarii Adwokatów i Radcow Prawnych Kałużyńska, Sokołowska i Wspólnicy sp. k.