Umowa kredytu frankowego to dokument, który dla wielu osób stał się źródłem poważnych problemów finansowych. Niezależnie od tego, czy kredyt frankowy jest w trakcie spłaty, czy został spłacony w przeszłości, warto wiedzieć, na jakie zapisy zwrócić szczególną uwagę i jakie są dziś dostępne możliwości działania.

Dlaczego kredyty frankowe nadal są aktualnym problemem?

Mimo upływu lat sprawy dotyczące kredytów frankowych wciąż trafiają do sądów. Wynika to z faktu, że wiele umów zawierało zapisy, które obecnie uznawane są za niezgodne z prawem konsumenckim.

W praktyce oznacza to, że tysiące osób:

  • ubiega się o unieważnienie umowy
  • dochodzi zwrotu nadpłaconych środków, 
  • analizuje możliwość pozwu przeciwko bankowi

Rosnąca liczba korzystnych wyroków dodatkowo zachęca kredytobiorców do działania.

Kamienna fasada budynku z napisem BANK – ilustracja do tematu pozwów o unieważnienie kredytu frankowego.

Czym jest umowa kredytu frankowego?

Umowa kredytu frankowego to zobowiązanie zawarte z bankiem, w którym wartość kredytu powiązana jest z kursem franka szwajcarskiego.

Wyróżnia się dwa główne typy:

  1. kredyt denominowany w CHF – kwota kredytu określona jest we frankach, ale wypłata następuje w złotówkach, 
  2. kredyt indeksowany do CHF – kredyt udzielany jest w złotówkach, ale jego wartość przeliczana jest na franki. 

Choć konstrukcja jest różna, problem najczęściej dotyczy sposobu przeliczania waluty.

Umowa kredytu frankowego – na co zwrócić uwagę?

Analiza umowy to kluczowy krok, jeśli chcesz ocenić swoją sytuację. W związku z tym, że umowa kredytu frankowego jest dokumentem skomplikowanym, niezbędne jest przeprowadzenie wnikliwej weryfikacji jej treści. Tylko dogłębna ocena pozwala zidentyfikować potencjalne wady prawne i określić podstawy do dochodzenia roszczeń przeciwko bankowi.

Klauzule abuzywne

Najczęściej kwestionowane są zapisy, które dawały bankom zbyt dużą swobodę działania. Dotyczy to m.in.:

  • dowolnego ustalania przez banki kursów walut
  • niejasnych zasad przeliczania rat, 
  • braku rzetelnej informacji o ryzyku kursowym

Jeśli takie zapisy występują w Twojej umowie, istnieje szansa na podważenie jej ważności.

Oprocentowanie i zmiana wskaźników (LIBOR/SARON)

Wiele kredytów frankowych opierało się na wskaźniku oprocentowania LIBOR, który został wycofany. Obecnie zastępowany jest przez SARON. Dla frankowicza oznacza to konieczność sprawdzenia jak bank zmienił sposób oprocentowania, czy zmiana była zgodna z umową oraz jakie są jej skutki finansowe. 

Zmiana wskaźnika referencyjnego z LIBOR na SARON była konsekwencją regulacji unijnych oraz zakończenia publikacji LIBOR, jednak w praktyce nie zawsze pozostawała neutralna dla kredytobiorców. Obecnie oprocentowanie kredytów frankowych opiera się na wskaźniku SARON powiększonym o marżę banku, co w wielu przypadkach przełożyło się na zmianę (często mniej korzystną) sposobu ustalania oprocentowania.

Co istotne, zmiana ta zazwyczaj następowała bez konieczności zawierania aneksu z bankiem. W praktyce jednak frankowicze nie mieli realnego wpływu na wybór wskaźnika ani na sposób jego wdrożenia, co budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia równowagi kontraktowej.

Dodatkowe koszty w umowie

Niektóre umowy zawierały opłaty, które do dziś budzą wątpliwości. Najczęściej chodzi o ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, prowizje i opłaty dodatkowe oraz inne ukryte koszty w postaci m.in. odsetek od prowizji. 

Natomiast tylko dokładna i wnikliwa analiza zapisów umowy może pozwolić otworzyć możliwość na uzyskanie chociaż części tych pieniędzy.

Rzeczywiste saldo zadłużenia

Częstym problemem jest sytuacja, w której mimo spłaty kredytu frankowego, zadłużenie nie maleje, a wręcz przeciwnie – nawet rośnie. To efekt:

  • zmiennego kursu CHF, o którym kredytobiorcy zwykle nie byli poinformowani,
  • wadliwej konstrukcji umowy kredytu, 
  • sposobu przeliczania rat przez bank bez określonego wskaźnika ani parametrów.
Kredytobiorca podpisujący piórem umowę kredytową – analiza dokumentów pod kątem niedozwolonych klauzul bankowych.

Jakie masz możliwości jako frankowicz?

Jeśli posiadasz kredyt frankowy, możesz rozważyć kilka rozwiązań. Najdalej idącym z nich jest unieważnienie umowy, w wyniku którego umowa uznawana jest za nieważną od samego początku, strony rozliczają się wzajemnie, a Ty możesz odzyskać nadpłacone środki. 

Alternatywą jest odfrankowienie kredytu, które polega na usunięciu niedozwolonych zapisów i „przekształceniu” kredytu w kredyt złotówkowy. Efektem tego rozwiązania może być niższa rata, mniejsze saldo zadłużenia oraz bardziej przewidywalne warunki spłaty. 

Coraz więcej osób decyduje się również na pozew przeciwko bankowi. Postępowanie sądowe obejmuje analizę dokumentów, przygotowanie pozwu, rozprawy i ewentualną apelację. Choć proces ten może trwać, często kończy się korzystnym wyrokiem dla kredytobiorcy.

Orzecznictwo sprzyja frankowiczom

W ostatnich latach sądy coraz częściej stają po stronie frankowiczów, co dotyczy zarówno sądów polskich, jak i instytucji europejskich. W praktyce oznacza to dla kredytobiorców większe szanse na wygraną, ugruntowaną linię orzeczniczą oraz większą przewidywalność rozstrzygnięć.

Zanim zdecydujesz się na pozew, warto się dobrze przygotować. Najważniejsze kroki, jakie należy podjąć, to zgromadzenie wszystkich dokumentów, takich jak umowa, aneksy i historia spłat, a następnie analiza zapisów umowy. Warto także skonsultować sprawę z prawnikiem i przeanalizować potencjalne korzyści.

Podsumowanie – dlaczego analiza umowy jest kluczowa?

Umowa kredytu frankowego to dokument, który może zawierać zapisy dające podstawę do dochodzenia swoich roszczeń. W 2026 roku sytuacja kredytobiorców jest znacznie lepsza niż jeszcze kilka lat temu z uwagi na stabilność orzecznictwa sądów krajowych oraz TSUE.

Jeżeli posiadasz kredyt frankowy, warto w pierwszej kolejności dokładnie przeanalizować swoją umowę, zweryfikować występowanie klauzul abuzywnych oraz rozważyć podjęcie odpowiednich kroków prawnych. Świadome i profesjonalne podejście do umowy kredytowej nie tylko pozwala ograniczyć ryzyko finansowe, ale w wielu przypadkach umożliwia również odzyskanie znaczących kwot nienależnie pobranych przez bank.

Czy każda umowa frankowa zawiera błędy?

Nie, ale wiele z nich zawiera zapisy, które można zakwestionować.

Czy można działać po latach?

Tak, w wielu przypadkach nadal można dochodzić roszczeń.

Czy warto iść do sądu?

W obecnej sytuacji prawnej często jest to opłacalne rozwiązanie.

Treść artykułu: Zespół Kancelarii Adwokatów i Radcow Prawnych Kałużyńska, Sokołowska i Wspólnicy sp. k.