Wokół kredytów frankowych narosło wiele pytań i wątpliwości – zarówno po stronie kredytobiorców, jak i banków. Jednym z tematów, który budzi szczególne zainteresowanie, jest możliwość dochodzenia roszczeń przez banki wobec Frankowiczów. Czy bank ma określony termin na wystąpienie z pozwem? Co mówią na ten temat przepisy i orzecznictwo?
W naszym artykule dokładnie przyglądamy się tej kwesti. Sprawdź, jakie stanowisko zajmują sądy, na co warto zwrócić uwagę i dlaczego czas odgrywa kluczową rolę w sporach sądowych z instytucjami finansowymi.
Od kiedy liczony jest termin przedawnienia roszczeń banków?
Zgodnie z przepisami prawa cywilnego, bank ma 3 lata na dochodzenie swoich roszczeń wobec konsumenta od momentu, w którym dowiedział się o zakwestionowaniu umowy przez klienta. Oznacza to, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w chwili, gdy Frankowicze podejmują pierwsze działania podważające ważność umowy – może to być złożenie reklamacji, wezwania do zapłaty czy wniesienie pozwu.
Wyrok TSUE Frankowicze z 14 grudnia 2023 r. (sprawa C-28/22), jak i stanowisko Sądu Najwyższego potwierdzają, że nie trzeba czekać na ostateczny wyrok sądu – wystarczy jednoznaczne zakomunikowanie przez konsumenta, że nie akceptuje nieuczciwych postanowień umownych. Jeżeli więc bank nie podejmie odpowiednich kroków prawnych w ciągu trzech lat od takiej informacji, jego roszczenia wobec Frankowicza ulegają przedawnieniu.
Czy bank może stracić udzielny kapitał?
Jeśli sąd orzeknie unieważnienie umowy frankowej, obie strony powinny się rozliczyć. Frankowicze zwracają tylko kapitał – ale bank może żądać zwrotu wyłącznie wtedy, gdy zrobi to przed upływem 3-letniego terminu. Po tym czasie nie ma już podstaw prawnych do dochodzenia pieniędzy.
Dlatego tak ważne jest, by skorzystać z pomocy profesjonalistów – doświadczona kancelaria frankowa Poznań lub kancelaria frankowa Szczecin pomoże zabezpieczyć interesy klienta i uniknąć nieuzasadnionych pozwów ze strony banku. Kałużyńska, Sokołowska i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych oferuje pomoc Frankowiczom zarówno w dochodzeniu swoich roszczeń, jak i w walce przed bezprawnymi działaniami instytucji finansowych. Nie czekaj aż bank Cię pozwie – skontaktuj się z nami i zrób pierwszy krok, aby odzyskać swoje pieniądze.
Czy bank może przerwać bieg przedawnienia?
Nie, bank nie ma możliwości dowolnego „zatrzymywania” biegu przedawnienia swoich roszczeń wobec kredytobiorcy. Obowiązuje go jasno określony termin – 3 lata od momentu, w którym dowiedział się, że konsument zakwestionował umowę kredytową. To właśnie w tym czasie bank musi podjąć konkretne kroki prawne, jeśli zamierza dochodzić jakichkolwiek roszczeń.
Warto podkreślić, że działania takie jak kierowanie wezwań do zapłaty, propozycje ugody, czy wszczynanie mediacji nie przerywają biegu terminu przedawnienia. Dopiero złożenie pozwu do sądu skutecznie przerywa bieg terminu przedawnienia. Jeśli bank nie zainicjuje postępowania sądowego w odpowiednim czasie, traci możliwość dochodzenia zwrotu jakichkolwiek kwot od kredytobiorcy – nawet jeżeli wcześniej próbował innych form kontaktu. Dlatego tak ważne jest, aby Frankowicze znali swoje prawa i nie ulegali presji banków.
Czy Frankowicze mogą się chronić przed pozwem banku?
Tak – i to skutecznie. Kluczowe znaczenie ma szybkie działanie. Im wcześniej kredytobiorca zakwestionuje umowę o kredyt frankowy, tym wcześniej zaczyna biec trzyletni termin przedawnienia roszczeń banku. W praktyce może to oznaczać, że bank nie zdąży wytoczyć powództwa – a to z kolei skutecznie chroni konsumenta przed koniecznością zwrotu jakichkolwiek kwot.
Warto podkreślić, że unieważnienie kredytu frankowego może też przynieść realne korzyści finansowe – nawet rzędu kilkuset tysięcy złotych. Dlatego warto działać z pomocą profesjonalistów. Wyspecjalizowana kancelaria frankowa – w Poznaniu, Szczecinie i innych miastach – oferuje wsparcie oparte na aktualnym orzecznictwie sądów krajowych i unijnych. Dzięki temu Frankowicze mogą nie tylko odzyskać pieniądze, ale też skutecznie zabezpieczyć się przed roszczeniami banków.
Frankowicze – pozew od banku
W ostatnich latach coraz więcej Frankowiczów skutecznie unieważnia swoje kredyty uzyskując pełne rozliczenie po unieważnieniu umowy frankowej, co z kolei skłania banki do podejmowania prób dochodzenia własnych roszczeń. Warto jednak wiedzieć, że możliwości banków są ograniczone czasowo i prawnie – a przepisy oraz najnowsze orzecznictwo zdecydowanie sprzyjają konsumentom. Poniżej przedstawiamy najważniejsze fakty, które pomogą zrozumieć, jakie prawa i obowiązki mają obie strony sporu.
- Bank ma 3 lata od momentu, gdy dowie się, że umowa o kredyt frankowy została zakwestionowana.
- Frankowicze mają nawet 6 lub 10 lat na dochodzenie swoich roszczeń.
- Po unieważnieniu umowy frankowej, bank może żądać tylko zwrotu kapitału – o ile jego roszczenie nie uległo przedawnieniu.
- Wyrok TSUE Frankowicze i orzeczenia Sądu Najwyższego potwierdzają korzystne dla konsumentów interpretacje.
- Skuteczna pomoc Frankowiczom wymaga współpracy z doświadczoną kancelarią frankową.
Przedawnienie roszczeń banku – najczęstsze pytania
1.Ile czasu ma bank na pozwanie Frankowicza?
Bank ma 3 lata od momentu, w którym dowiedział się, że Frankowicz zakwestionował ważność umowy. Po tym czasie roszczenia banku się przedawniają.
2. Czy bank może żądać zwrotu kapitału po przedawnieniu?
Nie. Jeśli bank nie wystąpi z pozwem w ustawowym terminie 3 lat, traci prawo do dochodzenia zwrotu środków.
3. Jak Frankowicze mogą zabezpieczyć się przed pozwem banku?
Najlepiej skorzystać z pomocy doświadczonej kancelarii frankowej, która dopilnuje terminów, przygotuje odpowiednie pisma i zadba o skuteczną strategię procesową.
Redakcja: Kałużyńska, Sokołowska i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych
